Dołącz do Naszej społeczności
zobacz gdzie jesteśmy. |
picture picture picture picture
picture

Nowy wątek

Dzisiaj użytkownik: Mikuś222 utworzył wątek w kategorii: Biznes.

picture

Piszemy opinie

Każdy chce jak najwięcej wiedzieć o danym produkcie. Zapraszamy.

picture

Tworzymy forum

Każdy użytkownik przyczynia się to rozwoju tego forum. Dziękujemy.

ośrodek leczenia alkoholizmu

ośrodek leczenia alkoholizmu

Moja mama codziennie je tabletki przeciwbólowe. Mówi, że to tak profilaktycznie, ale ona nie ma powodu, żeby je brać (nie jest na nic chora, nic ją nie boli ;/)! Nie mogę do niej dotrzeć, bo ona to bagatelizuje. Chciałabym, żeby ktoś przemówił jej do rozsądku.

Marioleczka

Posty: 17

 
Próbowałem się leczyć, bo wydawało mi się, że jest ze mną coraz gorzej, jednak te spotkania nic mi nie dawały, tylko nakręcały ochotę na picie. Też uważam, że tylko „zamknięty” ośrodek jest w stanie cokolwiek naprawić.

norBoro

Posty: 25

 
Jezu co się dzieje, że tyle młodych ludzi pije! Dobrze, że w tych czasach jest tyle miejsc, w których możecie szukać pomocy, bo jeszcze nie tak dawno to wszyscy pili i nikt sobie z tego nic nie robił. Dobrze, że wszystko się zmienia.

Agmars

Posty: 29

 
Ja wam powiem jedno – przestańcie się męczyć z tą chorobą. Mamy to szczęście, że alkoholizm nie zabija od razu, więc trzeba ruszyć tyłki i działać! Nie myślcie, że to grypa i wam przejdzie jak się owiniecie w kocyk. Tu rosołek nie pomoże, tu trzeba trochę „przecierpieć”, wygadać i popłakać, żeby przestać.

wiesiekj

Posty: 16

 
Skończyłam studia z zakresu terapii uzależnień i w czasie praktyk widziałam takie przypadki, że aż myślałam, że zrezygnuję. Ludzie, musicie korzystać z pomocy profesjonalnych ośrodków terapii, bo inaczej skończycie na dnie, z którego już nikt nie będzie w stanie was wyciągnąć!

brzoza77

Posty: 26

 
Mój mąż też pił, zaczął się robić agresywny i nie mogłam go poznać. Ma dobrą pracę, więc bałam się, że wszystko stracimy przez głupi alkohol. Pojechaliśmy do ARCUSA (arcus-uzaleznienia.pl), zapisaliśmy go na stacjonarne leczenie i już po 3-cim tygodniu był tym facetem, w którym się zakochałam

PucH2

Posty: 23

 
Miałam podobny problem – przychodziłam z pracy i lubiłam sobie wypić. Zanim się zorientowałam zaczęłam się upijać. Przestałam o siebie dbać, wieczny kac w pracy, bałam się, że mnie zwolnią. Dopiero rodzice otworzyli mi oczy, że za dużo piję i zaczęłam się leczyć. Nie żałuję, chociaż nie ukrywam – do alkoholu ciągnie mnie prawie cały czas.

Acclaim

Posty: 19

 
Po przeżyciach z lat dzieciństwa (rodzice alkoholicy) myślałam, że się zabije, jak się okazało, że mój partner też jest pijakiem. Najpierw wpadłam w szał, chciałam go zostawić, ale no cóż… kocham go. Więc wzięłam się z tym za bary i trochę wbrew jego woli zaczęło się jego leczenie. Teraz nosi mnie na rękach i dziękuje za „uratowanie życia”

wiesiekj

Posty: 19

 
Ja z moim synem byłam w ARCUS (http://arcus-uzaleznienia.pl/ ) i od razu złapał kontakt z terapeutą. Pierwszy raz szczerze z kimś porozmawiał o swojej chorobie, byłam z niego strasznie dumna. Psycholog rozgryzł go w chwilę i uświadomił mu to czego ja nie potrafiłam przez wiele miesięcy.

Yuri20

Posty: 27

 
Miałam znajomą, która piła już w liceum i to tak „na umór”. Potrafiła przyjść pijana do szkoły. Jej rodzice udawali, że o niczym nie wiedzą, a koleżanek nie chciała słuchać. Teraz mamy 29 lat, ona samotna, bezrobotna z milionem chorób. A wystarczyłoby, żeby ktoś ją „popchnął” na leczenie.

codePerformance

Posty: 21